niedziela, 5 stycznia 2025

Tarnowskie Góry. Miejskie Opowieści 2 - Antologia

 Opowieści na zimowe wieczory

W jaki sposób można zwiedzić nowe miejsce? Oczywiście pierwsza myśl jaka się nasuwa, to zwyczajnie udać się tam fizycznie. A co, jeśli nie ma takiej możliwości? Kiedy myślę o takim niefizycznym podróżowaniu od razu przypomina mi się fragment z książki "Novecento" autorstwa Alessandra Baricco. Główny bohater, genialny pianista, nigdy nie opuścił statku, na którym się wychował, a mimo to zwiedził cały świat. Wszystko dzięki temu, że był doskonałym obserwatorem, czytał książki, a zwłaszcza ludzi i uważnie słuchał ich opowieści. W czasie gry na pianinie w wyobraźni odtwarzał zasłyszane informacje. W ten sposób poznawał świat - wędrował ulicami Londynu, oglądał tygrysy, wdychał zapachy wsi. Literatura pozwala nam odwiedzać różne miejsca, nie tylko odległe lądy, fantastyczne krainy, ale i te całkiem bliskie miasta, jak chociażby nasze polskie Tarnowskie Góry. Dzięki inicjatywie Aleksandra Kusza mieliśmy już okazję poznać to miasto ze strony fantastycznej, romantycznej czy kryminalnej.

"Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści 2" dają nam szansę odkryć kolejne oblicza tego śląskiego miasta. Snute przez autorów antologii opowieści pozwalają doświadczyć magii, zajrzeć do alternatywnej rzeczywistości, zadziwić się niewyjaśnionymi zwielokrotnieniami pewnego Mariusza ("Aleatora" Alicja Trojan) czy wybrać się w sentymentalną podróż do czasów młodości ("Garść wspomnień" Sławomir Ziemianek). Pisarze sięgają do kultury japońskiej ("Więzy" Anna Hrycyszyn), ich bohaterowie muszą poradzić sobie z opętaniem ("Z innej gliny" Aleksandra Bednarska), prowadzą ezoteryczne śledztwa ("Rydwan" Artur Olchowy). Spora część historii dostarcza czystej rozrywki, dając nam chwilę wytchnienia od zapracowanej codzienności. Wciągają nas w wir akcji, a czasem zdarza się, że pozwalają kącikom ust lekko unieść się ku górze. Wraz z bohaterami próbujemy rozwiązać zagadki, odkryć przyczyny tajemniczych wydarzeń, poradzić sobie z boskimi wymysłami, poznać magiczne formuły. W zbiorze są jednak też opowiadania, które dostarczą czegoś więcej. Skłonią do chwili refleksji, zwrócą uwagę na pewne, uniwersalne wartości czy bliżej przyjrzą się człowiekowi.

Ogólnie można powiedzieć, że teksty antologii są naprawdę dobrze napisane, nie ma większych zgrzytów. Oczywiście gusta są różne, więc nie wszystkie opowieści czytałam z równym zainteresowaniem. Pierwsze opowiadanie, które mocniej mnie wciągnęło to "Tarnina i wieczny wędrowiec" Marty Ryczko. To opowieść o łagodnej Cierni i łowcy, który próbuje uratować miasto przed groźnym demonem. Przede wszystkim jest to jednak tekst o człowieku, o tym jak nasze emocje i myśli wpływają na innych. Bo przecież nie żyjemy w próżni. To, jak traktujemy drugą osobę, może działać na nią budująco albo niszcząco. Autorka stworzyła ciekawą koncepcję powstawania demonów. 

Ołeksij Gedeonow i jego "Morara" przenosi nas do dawnych czasów, w których wiara w nadprzyrodzone siły jest wciąż silna. Autorowi udało się stworzyć wyjątkową atmosferę. Z jednej strony jest to taki swojski, ludzki świat, a z drugiej - czai się w nim pewna tajemnica i niesamowitość. Jeśli chodzi o nastrój powagi, to mocno z całego zbioru wyróżnia się "Beszong". Jego twórca, Kamil Łysik, sięgnął do historii. Napisał opowieść, i to w sposób naprawdę plastyczny, której akcja rozgrywa się w czasie drugiej wojny światowej. Jest przejmująco i refleksyjnie. Po takich ciężkich klimatach, dobrze było przeczytać coś totalnie zwariowanego. Kazimierz Kyrcz Jr i Zeter Zelke w swoim tekście "Strach się nie bać" przedstawiają kolejną przygodę Petunii i Krystka. Detektywi ponownie muszą stawić czoło bogom i ich szalonym pomysłom.

Ostatnim opowiadaniem, o którym chciałam wspomnieć jest "Noc czarnych gęsi". Wołodymyr Arieniew przenosi nas daleko w przeszłość. Głównym bohaterem jest Piotruś. Jego dziadek, zajmujący się snycerstwem, dostaje zlecenie wyrzeźbienia świętych strażników w domu dusz w Tarnowskich Górach. Mijają kolejne tygodnie intensywnej pracy, aż nagle stabilna codzienność tej dwójki zostaje wywrócona do góry nogami. Bardzo przyjemnie płynie się przez to opowiadanie. Podoba mi się styl autora, który zadbał też o oddanie atmosfery tamtych czasów. Postać Piotrusia jest bardzo przekonywująca i wzbudzająca sympatię. To taka historia o życiu, które nie zawsze bywa usłane różami, ale można być pewnym, że po tych trudnych chwilach, zawsze w końcu pojawia się trochę uśmiechu i jakieś pomyślne obroty losu. Jeśli czytaliście wcześniej książkę tego pisarza "Pan małodobry", to opowiadanie też Wam się spodoba. A jeśli jeszcze nie mieliście okazji jej poznać, to koniecznie to zróbcie. Powieść rozgrywa się w tych samych czasach, co "Noc czarnych gęsi" i równie przyjemnie się ją czyta. 

Tarnowskie Góry w większości tekstów są gdzieś na uboczu. Czasem zaledwie krótko wspomniane, innym razem miastu można przyjrzeć się nieco bliżej. Niewątpliwą zaletą są zawarte w antologii obrazy Mirosława Ogińskiego, które pięknie pokazują nam to miasto. Myślę, że jednak ostatecznie miejsce akcji nie jest aż tak bardzo istotne. Najważniejsze są same opowieści. To one wywołują w nas emocje, zadziwiają, pozwalają poznać inne czasy, spojrzeć na świat z innej perspektywy. To dzięki nim możemy oderwać się od monotonii życia i puścić wodze wyobraźni. Dobrze napisanych tekstów w zbiorze "Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści 2" nie brakuje, więc nie zwlekajcie i dajcie się ponieść opowieściom.  

 
Tytuł: Tarnowskie Góry. Miejskie opowieści 2
Autorzy: Wołodymyr Arieniew, Aleksandra Bednarska, Ołeksij Gedeonow, Anna Hrycyszyn, Kazimierz Kyrcz Jr & Zeter Zelke, Kamil Łysik, Artur Olchowy, Marta Ryczko, Alicja Trojan, Sławomir Ziemianek
Wydawnictwo: Almaz
Data wydania: 2024
Liczba stron: 422
ISBN: 978-83-968392-5-1

niedziela, 7 stycznia 2024

Z cyklu: kreatywne robótki

Dawno nie było nic kreatywnego. Wreszcie udało się znaleźć nieco czasu, dzięki czemu powstały nowe tacki i pudełka!
 


 




niedziela, 1 października 2023

Obcość - Antologia

Opowieści o inności

Słyszeliście o projekcie "Zapomniane sny"? Ja dowiedziałam się o nim dopiero teraz, przy okazji ukazania się kolejnego tomu z tej serii. To już piąty cykl antologii opowiadań, który dostępny jest na zasadzie charityware. E-book można pobrać za darmo, a w zamian wesprzeć finansowo konkretną organizację. Tym razem inicjatorzy konceptu proszę o wsparcie stowarzyszenia "Otwarte Klatki", działającego na rzecz poprawy losu zwierząt hodowlanych.

Piąta antologia z serii nosi tytuł "Obcość" i zawiera aż 30 krótkich opowiadań fantastycznych. Jak zapewne się domyślacie, motywem przewodnim jest szeroko pojęta obcość. Możemy przeczytać nie tylko o obcych rasach czy światach, ale też o innych kulturach, technologiach przyszłości. Bohaterowie muszą odnaleźć się w nowej dla siebie rzeczywistości, stawić czoło nieznanemu czy niezrozumiałemu. Obcym może stać się też drugi człowiek, czasem bardzo nam bliski. Teksty są bardzo zróżnicowane, zarówno pod względem podejścia do tematu, jak i stylu. Bywa mrocznie, zaskakująco, tragicznie, komicznie, a innym razem dziwacznie.

Antologię rozpoczyna Kamila Regel ze swoim tekstem "Siedem wrót ki-gal". Na początku sądziłam, że będzie to osadzona w dawnych czasach opowieść o sumeryjskich bogach. Autorka jednak mnie zaskoczyła. Dokonała zgrabnego połączenia mitycznej przeszłości z kosmiczną przyszłością.

W niniejszym zbiorze dwa razy pojawia się Szymon Szymański. Jego pierwszy tekst "Mój ulubiony czerwoniec" opowiada o tęsknocie za własną planetą, o niezrozumieniu, o poczuciu wyobcowania wynikającym z życia wśród odmiennych od nas ludzi. Z kolei w drugim opowiadaniu "Taniec w piekle" kontakt z Obcym budzi fascynację. Różnice są ewidentne, ale jednocześnie jest też pewien element łączący.

"Azyl Organizmów Naturalnych" Krzysztofa Niedzielskiego przypomniał mi świetne, tytułowe opowiadanie George'a Saundersa ze zbioru "Sielanki". Może ze względu na główny koncept swego rodzaju azylu dla pewnej grupy ludzi. W każdym razie tekst Niedzielskiego jest jednym z ciekawszych w antologii i warto się z nim zapoznać.

Jeśli lubicie twórczość Philipa K. Dicka z pewnością zauważycie, że również Peterowi Wattsowi jest ona bliska. W "Pokrewnych" mamy rozmowę Phila i pewnej Istoty, która wieki temu została stworzona przez ludzi. Tak naprawdę jest to jednostronny dialog. Słyszymy tylko odpowiedzi Istoty, dzięki którym możemy się zorientować co się wydarzyło. Pod koniec pojawia się jeszcze jeden gracz - Palmer. Tekst ponury, ale w interesujący sposób napisany. To jedna z moich ulubionych opowieści w tym zbiorze.

Do moich ulubieńców zaliczyłabym też opowiadania Natalii Klimaszewskiej. W "Już cię nie poznaję" mamy motyw tajemniczego Obcego z kosmosu, a jednocześnie aż kipi tu od ludzkiego uprzedzenia, karania tych, którzy chcą postępować inaczej. Z kolei "Ta druga" to zręcznie napisana opowieść grozy. Tym razem obcym staje się coś wyjątkowo nam bliskiego, a mianowicie fragment ciała.

"Może mam paranoję, ale co jeśli jej nie mam!" Michała Brzozowskiego jest dokładnie takie, jak zapowiedział autor w tytule swojego opowiadania. Jest wypełnione paranoją. Mamy tutaj temat tak powszechnych w dzisiejszym świecie relacji internetowych oraz wciąż rozwijającej się technologii AI. Klimatyczny tekst, bardzo dobrze się go czytało.

Mocnym akcentem są "Ludzkie odruchy" Aleksandry Paproty. Grupa ludzi żyje w szklanej kuli, która zapewnia im przetrwanie. Niby prowadzą pod nią normalne życie, ale jednocześnie dokładnie widzą, co dzieje się na zewnątrz. A uwierzcie mi, to nie są przyjemne widoki. Czy da się przeżyć i nadal żywić ludzkie emocje patrząc nieustannie na takie obrazy? Naprawdę dobry tekst.

Widzieliście film "Mucha" z Jeffem Goldblumem? Ja widziałam raz, dawno temu, w czasach mojej młodszej młodości. Mimo upływu lat cały czas pamiętam ten cały dyskomfort, te emocje, które odczuwałam w czasie jego oglądania: strach, obrzydzenie, a jednocześnie zaciekawienie, co będzie dalej. To był naprawdę pokręcony film, a przypomniałam sobie o nim przy okazji "Małej muszej zemście" Weroniki Rogolskiej. Tutaj może tak strasznie nie było, ale obrzydliwie i obleśnie już zdecydowanie tak.

"Sto lat, sto lat" Arkadiusza Pindrala to sprawnie napisana opowieść w transhumanistycznych klimatach. Autor porusza temat duszy, ale i problem kwestii prawnych dotyczących technologii przyszłości. Z kolei Paweł Zbroszczyk w tekście "Adapt" w interesujący sposób opowiada o wirusach zmieniających ludzi. 

Bardzo dobrze czytało mi się "Ten, który nie spadł z nieba" Aleksandry Bednarskiej. Bohaterką jest młoda dziewczyna, córka przybysza, niezaakceptowana przez miejscowych. Świetnie napisany tekst, pełen emocji.

Na antologię składa się bardzo duża ilość opowiadań, więc trudno wspomnieć o wszystkich. Niektóre teksty wciągają bardziej, inne mniej. Wiadomo, gusta są różne. Jednak myślę, że w tym bogactwie opowieści każdy znajdzie coś dla siebie. Zachęcam do zapoznania się z tym zbiorem. I fajnie będzie, jeśli zerkniecie też na stronę stowarzyszenia "Otwarte Klatki".

   

Tytuł: Obcość
Cykl: Zapomniane sny - tom 5 
Autorzy: Kamila Regel, Szymon Szymański, Krzysztof Niedzielski, Sylwia Finklińska, Peter Watts, Natalia Klimaszewska, Dorota Gdańska, Michał Brzozowski, Anna Tomaszewska, Aleksandra Paprota, Weronika Rogalska, Natalia Kubicius, Marcin Bartosz Łukasiewicz, Arkadiusz Pindral, Marcin Opolski, Aleksandra Rybacka, Aleksandra Woźniak-Marchewka, Daria Czyszkowska, Tymoteusz Sokołowski, Krzysztof Marciński, Katarzyna Szelenbaum, Aleksandra Bednarska, Paweł Zbroszczyk, Sylwia Wełna, Ewa Jakubowska, Bruno Dziadkiewicz, Natalia Kędra, Filip Duval
Wydawnictwo: Zapomniane Sny
Data wydania: wrzesień 2023
Liczba stron: 190
ISBN: 978-83-67546-05-8

niedziela, 24 września 2023

Z cyklu: świat w obiektywie

Zerkacie czasem w górę? Wygląda na to, że ja robię to regularnie. Przynajmniej na to wskazuje ilość zrobionych przeze mnie zdjęć nieba. Takiego z chmurami, a nie nudnego bezchmurnego. Za to niebo nocne najlepsze jest takie bez chmur, pięknie rozgwieżdżone. Człowiek nabiera wtedy innej perspektywy. Z jednej strony czuje się częścią wszechświata, a z drugiej - ledwie pyłkiem, nic nieznaczącą drobinką, której życie na tym padole trwa jedynie krótką, ulotną chwilę.